27 lipca 2026

Gabinety weterynaryjne stawiają na jakość i niezawodność sprzętu

Z badania Siemens Financial Services w Polsce wynika, że najczęstszym powodem inwestycji w nowy sprzęt w gabinetach weterynaryjnych jest jego zużycie – tak zadeklarowało 29 proc. ankietowanych lekarzy weterynarii i właścicieli klinik. Na drugim miejscu jest potrzeba poprawy wydajności pracy (25 proc.), a na trzecim chęć rozszerzenia oferty usług (15 proc.). Jednocześnie dane pokazują, że placówki korzystające z finansowania zewnętrznego modernizują się szybciej i częściej niż te, które opierają się wyłącznie na środkach własnych. To ważny sygnał dla całej branży weterynaryjnej, która stoi dziś przed wyzwaniem łączenia jakości opieki z efektywnością prowadzenia gabinetu.

Tylko co dziesiąty ankietowany wskazuje chęć zwiększenia skali działalności jako główny impuls inwestycyjny. Taki obraz rynku pokazuje, że właściciele gabinetów weterynaryjnych podejmują decyzje inwestycyjne w sposób bardzo pragmatyczny. Sprzęt ma przede wszystkim wspierać ciągłość pracy, jakość diagnostyki oraz sprawną obsługę pacjentów i ich opiekunów.

Jakość ważniejsza niż cena

To podejście jest zauważalne również w przypadku decyzji zakupowych. Dla zdecydowanej większości lekarzy weterynarii najważniejszym czynnikiem przy zakupie sprzętu są jego jakość i niezawodność – tak wskazało 69 proc. badanych. Znaczenie mają również obsługa klienta i doradztwo techniczne (18 proc.), a także ergonomia i komfort użytkowania urządzeń, w tym m.in. cicha praca (15 proc.). Sama cena znajduje się wśród najrzadziej wskazywanych argumentów zakupowych (5 proc.).

Środki własne nadal dominują

Mimo rosnących potrzeb inwestycyjnych większość placówek nadal finansuje zakupy przede wszystkim z własnych środków. Aż 73 proc. badanych deklaruje, że korzysta w tym celu z wypracowanych zysków firmy. Leasing operacyjny wskazuje 15 proc. respondentów, leasing finansowy – 11 proc., a pożyczkę – 9 proc.

- Dane pokazują istotną różnicę w tempie modernizacji wyposażenia. Wśród lekarzy weterynarii i właścicieli gabinetów, którzy sięgają po finansowanie zewnętrzne, aż 30 proc. modernizuje sprzęt co roku. W grupie placówek korzystających wyłącznie ze środków własnych taką częstotliwość podejmowania inwestycji deklaruje zaledwie 6 proc. - mówi Tomasz Szyszka, Head of Vendor Healthcare Sales w Siemens Financial Services w Polsce. - To istotna obserwacja dla całej branży weterynaryjnej. Regularna modernizacja oznacza nie tylko dostęp do nowszych technologii, ale także większą sprawność operacyjną, możliwość rozszerzania oferty usług oraz poprawę jakości diagnostyki i leczenia. W efekcie finansowanie zewnętrzne pełni rolę rozwiązania wspierającego rozwój - szczególnie tam, gdzie decyzja o zakupie jest uzasadniona biznesowo, ale trudna do sfinansowania jednorazowo.

W dobie cyfryzacji, wygodne w obsłudze, szybkie i bezpieczne finansowanie online zyskuje na znaczeniu. Przykładem może być SimplyLoan od Siemens Financial Services w Polsce, które umożliwia przedsiębiorcom uzyskanie pożyczki od 1 tys. do nawet 1 mln zł. Takie rozwiązanie pozwala sfinansować zarówno zakup zaawansowanej aparatury diagnostycznej, jak i mniejszego wyposażenia niezbędnego w codziennej pracy gabinetu, bez konieczności jednorazowego angażowania dużej części środków własnych.

Jednocześnie warto podkreślić, że 42 proc.  właścicieli gabinetów wciąż nie ma wypracowanej długofalowej strategii rozwoju i inwestowania w sprzęt, i doposaża się ad hoc.  Kolejne 22 proc. realizuje inwestycje tylko w razie awarii lub przy okazji dużych zmian. Regularnie, co roku, modernizuje się 17 proc. gabinetów, a 14 proc. robi to co 2-3 lata. To pokazuje, że w części rynku inwestycje wciąż są reakcją na bieżące wyzwania, a nie elementem strategii.

Wygoda i zaufanie mają znaczenie

Wybór instytucji finansowej przez właścicieli gabinetów weterynaryjnych rzadko opiera się na jednym kryterium. Choć cena pozostaje istotna (wskazuje ją 48 proc. respondentów), w praktyce decyzja uwzględnia również szereg innych aspektów związanych z doświadczeniem rynkowym partnera, wygodą całego procesu i jakością współpracy.

- Dla tej grupy przedsiębiorców istotne znaczenie ma wiarygodność partnera. Aż 28 proc. ankietowanych wskazuje na doświadczenie rynkowe oraz stabilną pozycję firmy finansującej - mówi Tomasz Szyszka. - Jeszcze wyraźniej te priorytety widać w segmencie średnich placówek, zatrudniających od 6 do 10 pracowników. Tam decyzje personalne i relacyjne wysuwają się na pierwszy plan: aż 63 proc. respondentów kieruje się rekomendacjami, a dla 54,5 proc. kluczowa jest wygoda oraz łatwość całego procesu. To jasny sygnał, że nowoczesny przedsiębiorca ocenia ofertę finansową przez pryzmat korzyści długofalowych: szybkości procedur, przejrzystości warunków oraz minimalizacji formalności.

Wyniki badania pokazują, że polski rynek weterynaryjny rozwija się w sposób racjonalny i świadomy. Placówki inwestują przede wszystkim wtedy, gdy stoją za tym konkretne przesłanki operacyjne i jakościowe. Jednocześnie dane wyraźnie wskazują, że finansowanie zewnętrzne może być skutecznym narzędziem przyspieszającym modernizację.

Nota metodologiczna: Badanie z przedstawicielami 100 firm (jednoosobowych działalności i spółek handlowych) zrealizował Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research w sierpniu 2025 r. Uczestnikami badania byli właściciele i menedżerowie z branży weterynaryjnej z całej Polski. Wykorzystano metodę ilościową, technikę standaryzowanych wywiadów telefonicznych (CATI).