6 sierpnia 2026

Wyniki, prognozy i perspektywy – konferencja ZPL i PZWLP

6 sierpnia Związek Polskiego Leasingu oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów zorganizowały dwa wydarzenia poświęcone wynikom branż za pierwsze półrocze 2026 roku. Przed południem odbyła się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowano wyniki rynku leasingu i wynajmu oraz prognozy na kolejne miesiące. Następnie zorganizowano konferencję wynikową dla firm członkowskich obu organizacji i partnerów, której ważnym punktem była dyskusja o sytuacji gospodarczej i perspektywach inwestycji przedsiębiorstw w drugiej połowie roku.

Konferencję otworzyła Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu, podsumowując wyniki branży za pierwsze półrocze. Jak podkreśliła, mimo nieco niższej dynamiki w drugim kwartale przedsiębiorcy nadal realizują inwestycje, dlatego ZPL podtrzymuje prognozę wzrostu rynku leasingu i pożyczki leasingowej na poziomie 8,4 proc. w całym 2026 roku. Sprzyjać temu powinno przyspieszenie inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych, w tym z KPO oraz funduszy polityki spójności.

O szerszym kontekście gospodarczym mówił Marcin Nieplowicz, główny ekonomista EFL i Związku Polskiego Leasingu, który zwrócił uwagę, że leasing pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się form finansowania inwestycji w Polsce.

Polska gospodarka rośnie dziś w tempie około 3,5 proc., natomiast rynek leasingu rozwija się o około 9 proc. To wciąż bardzo wysoka dynamika. Liczba zawieranych transakcji leasingowych i pożyczkowych rośnie o ponad 10 proc., co pokazuje, że popyt na finansowanie inwestycji pozostaje wysoki - mówił Marcin Nieplowicz.

Ekonomista wskazał również, że rok 2026 może okazać się rekordowy dla rynku pojazdów lekkich.

W 2026 r. sfinansujemy w Polsce rekordową liczbę pojazdów lekkich – ponad 723 tys., czyli więcej niż w legendarnym 1999 roku - dodał.

Jednocześnie podkreślił, że sytuacja w transporcie ciężkim pozostaje niejednoznaczna.

Rynek transportu ciężkiego żyje dwiema sprzecznymi historiami naraz: mniejsze firmy transportowe bankrutują i brakuje kierowców, a duzi gracze inwestują w tabor jak nigdy dotąd - mówił Marcin Nieplowicz.

Jak zaznaczył, obecne wyniki segmentu pojazdów ciężkich są efektem zarówno aktywności eksporterów, jak i zmian regulacyjnych dotyczących emisji CO₂, które skłoniły część przedsiębiorców do wcześniejszego zakupu nowych pojazdów. W jego ocenie druga połowa roku powinna przynieść stabilny popyt na finansowanie pojazdów, a wyraźniejszego przyspieszenia można oczekiwać w segmencie maszyn i urządzeń.

Gdzie będą inwestować przedsiębiorcy?

Ważną częścią spotkania był panel „Inwestycje przedsiębiorstw w II połowie 2026 roku – gdzie będzie popyt?”, moderowany przez Krzysztofa Kowalewskiego, przewodniczącego Rady ZPL i wiceprezesa Erste Leasing. W debacie uczestniczyli Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska, Artur Szymczak, dyrektor zarządzający Kuhn Polska oraz Marek Surma, dyrektor zarządzający Broker Maszyny i członek zarządu Związku Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych.

Dyskusję zdominowały kwestie nastrojów przedsiębiorców, sytuacji na rynku pracy oraz wpływu inwestycji infrastrukturalnych i funduszy europejskich na decyzje zakupowe firm.

Maciej Wroński zwrócił uwagę, że dobre wyniki rejestracji nowych pojazdów i finansowania leasingowego nie odzwierciedlają nastrojów całej branży transportowej.

Gdyby patrzeć przez pryzmat wyników leasingu i nowych rejestracji, to świetlana przyszłość nas czeka. Ale nastroje nie są zbyt dobre - powiedział Maciej Wroński.

Jak podkreślił, przedsiębiorcy nadal mierzą się z problemem niedoboru kierowców, który coraz silniej wpływa na decyzje inwestycyjne.

Kierowca jest towarem deficytowym, wszystko inne można zdobyć. I od niego zależy, jaki pojazd wybierze - podkreślił.

Zwrócił również uwagę, że część obecnych zakupów pojazdów wynika z konieczności odnowienia flot, wymiany tachografów czy zmian homologacyjnych, a nie wyłącznie z poprawy koniunktury.

Zdaniem Artura Szymczaka rynek maszyn rolniczych po wyjątkowo dobrym 2025 roku wrócił do bardziej typowego poziomu aktywności.

2025 był wyjątkowy. 2026 jest inny – to jest normalny rok - skomentował.

Jak wskazał, na decyzje inwestycyjne coraz większy wpływ mają rosnące koszty serwisu oraz niedobór wykwalifikowanych mechaników. Przedsiębiorcy rolni częściej wybierają zakup nowoczesnych, bardziej zautomatyzowanych maszyn niż kosztowne naprawy starszego sprzętu. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się także rozwiązania związane z najmem maszyn.

Więcej optymizmu w odniesieniu do sektora budowlanego dostrzegał Marek Surma.

Budowlanka – optymistycznie dla firm leasingowych. Duże firmy muszą zainwestować w sprzęt - mówił Marek Surma.

W jego ocenie park maszynowy w wielu przedsiębiorstwach wymaga odnowienia, a realizacja projektów infrastrukturalnych będzie sprzyjać inwestycjom w nowoczesne maszyny budowlane. Jednocześnie, podobnie jak pozostali paneliści, wskazał na rosnący problem braku mechaników i wykwalifikowanych pracowników.

Podsumowując debatę, Krzysztof Kowalewski zwrócił uwagę, że niezależnie od sytuacji w poszczególnych sektorach gospodarki przedsiębiorcy będą musieli kontynuować wymianę sprzętu.

Kwestie wymiany sprzętu muszą co jakiś czas nastąpić. Brak kierowców i ludzi do pracy będzie wymagał od przedsiębiorców zwiększania wydajności i automatyzacji - podsumował Krzysztof Kowalewski.

Konferencja pokazała, że choć sytuacja w poszczególnych branżach pozostaje zróżnicowana, wspólnym mianownikiem stają się inwestycje w nowoczesny sprzęt, automatyzację i efektywność. To właśnie te czynniki – obok pieniędzy europejskich oraz poprawiającej się aktywności inwestycyjnej – będą w najbliższych miesiącach kształtować popyt na finansowanie leasingiem.

Czytaj więcej:

Wyniki finansowe branży leasingowej po I połowie 2026