

ZPL: projekt KE ws. czystych pojazdów firmowych wymaga zasadniczych korekt
Związek Polskiego Leasingu (ZPL), wspólnie z Polskim Związkiem Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP), Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) oraz organizacją Transport i Logistyka Polska (TLP), przedstawił wspólne stanowisko wobec projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) dotyczącego tzw. czystych pojazdów firmowych (Clean Corporate Vehicles), zaproponowanego przez Komisję Europejską 16 grudnia 2025 r. Organizacje apelują o odrzucenie projektu w obecnym kształcie i podjęcie dalszych prac nad rozwiązaniami, które będą wspierać transformację flot w sposób rynkowy, proporcjonalny i dostosowany do realiów państw członkowskich.
Zdaniem ZPL, PZWLP, ZPP i TLP projekt rozporządzenia nie jest wyłącznie regulacją klimatyczną ani flotową. W praktyce ingeruje on w funkcjonowanie rynku finansowego, ograniczając swobodę działalności firm leasingowych i wynajmu pojazdów oraz wpływając na dostępność kapitału inwestycyjnego w gospodarce.
Choć projekt formalnie odnosi się do tzw. dużych przedsiębiorstw, w polskich realiach jego skutki w największym stopniu dotkną jednoosobowe działalności gospodarcze oraz sektor MŚP, które finansują pojazdy głównie poprzez leasing i wynajem. Ograniczenia nałożone na podmioty finansujące przełożą się bezpośrednio na ofertę dostępną dla przedsiębiorców – mimo że nie są oni bezpośrednimi adresatami regulacji.
Główne zastrzeżenia i postulaty
Organizacje branżowe wskazują na szereg kluczowych problemów projektowanego rozporządzenia:
- Sprzeciw wobec obowiązkowych, odgórnych celów flotowych dla pojazdów zero- i niskoemisyjnych, narzucanych podmiotom finansującym (leasing, wynajem), które w praktyce przenoszą ciężar transformacji na rynek finansowania i pośrednio na MŚP.
- Faktyczne objęcie MŚP regulacją, mimo deklarowanego wyłączenia tego segmentu – w Polsce pojazdy leasingowane są rejestrowane na firmy leasingowe, co sprawia, że limity flotowe bezpośrednio ograniczają dostępność finansowania dla małych firm.
- Brak neutralności technologicznej – projekt faworyzuje wyłącznie pojazdy zero- i niskoemisyjne, pomijając inne technologie przejściowe oraz realne tempo rozwoju infrastruktury ładowania.
- Niedoszacowanie skutków gospodarczych w ocenie skutków regulacji (Impact Assessment), w szczególności: pominięcie wpływu na koszt finansowania i polityki ryzyka, nieuwzględnienie ograniczeń podaży pojazdów, zbagatelizowanie wpływu na ceny, dostępność oraz cykl życia pojazdów.
- Ryzyko spadku inwestycji i popytu, wynikające z ograniczenia oferty leasingowej i wynajmu, wzrostu kosztów finansowania flot oraz wydłużania użytkowania starszych pojazdów spalinowych.
- Negatywny wpływ na konkurencyjność gospodarki, szczególnie w krajach o niższej sile nabywczej i niskiej penetracji EV, takich jak Polska, co może pogłębiać różnice rozwojowe w UE.
- Brak spójności z innymi politykami UE, m.in. w zakresie infrastruktury ładowania, rynku energii, cen energii oraz gotowości sieci.
- Pominięcie specyfiki Europy Środkowo‑Wschodniej, gdzie leasing pełni funkcję substytutu kredytu inwestycyjnego i jest kluczowym narzędziem finansowania rozwoju przedsiębiorstw.
- Ryzyko efektów odwrotnych do zamierzonych, takich jak: ograniczenie dostępności finansowania, spadek liczby nowych rejestracji, wolniejsza wymiana parku pojazdów.
Co dalej?
ZPL, PZWLP, ZPP i TLP podkreślają, że transformacja flot firmowych powinna opierać się na mechanizmach rynkowych, a nie na sztywnych obowiązkach ilościowych. Kluczowe znaczenie mają:
- stabilne i przewidywalne ramy regulacyjne,
- zachęty finansowe i podatkowe,
- rozwój infrastruktury ładowania,
- wsparcie rynku wtórnego pojazdów elektrycznych.
Organizacje deklarują gotowość do dalszego, konstruktywnego dialogu z instytucjami unijnymi oraz administracją krajową. Apelują o korektę podejścia regulacyjnego w taki sposób, aby ambitne cele klimatyczne mogły być realizowane bez naruszania zasad rynku wewnętrznego, stabilności systemu finansowania inwestycji oraz dostępności leasingu i najmu dla przedsiębiorców.